Kim jest Jezus prawdziwy?
2. Kim jest Jezus prawdziwy?
Biblia odpowiada:
On
jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym (1J5,20). On jest obrazem Boga
niewidzialnego (Kol 1, 15). W Nim zostało stworzone wszystko, co jest
na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, wszystko przez
Niego i dla Niego zostało stworzone... w Nim zamieszkała cała pełnia
Boskości (Kol 1,16,19). W Nim są skryte wszystkie skarby mądrości i
poznania (Kol 2, 3). Wszystko przez Niego powstało, co powstało... w Nim
był żywot, a żywot był oną światłością ludzką. (J1,3, 4).
Uwiarygodnieniem tej wypowiedzi o Jezusie są Jego czyny (o czym piszę oddzielnie). Prorok Izajasz 600 lat przed narodzeniem Jezusa tak prorokował o Nim:
Albowiem
dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego
ramieniu, i nazwą Go: Cudowny doradca, Bóg mocny. Ojciec odwieczny,
Książę pokoju (Iz 9, 5). Biblia wymienia około 50 imion Jezusa określających Jego atrybuty.
Co o sobie powiedział Jezus?
Ja
jestem światłością świata, kto idzie za Mną, nie będzie chodził w
ciemności ale będzie miał światłość życia (J 8,12). Dana jest mi wszelka
moc na niebie i na ziemi (Mt 28,18). Ja jestem droga i prawda, i żywot,
nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie (J14, 6). Ja jestem
chlebem żywota (J6, 35).
Ja jestem zmartwychwstanie i
żywot; kto we mnie wierzy, choćby umarł żyć będzie (J11, 25). Ja jestem
Dobry pasterz. Dobry pasterz życie swoje kładzie za owce (J10, 11). Ja i
Ojciec jedno jesteśmy (J10, 30).
Że Jezus jako Bóg
istniał wiecznie - mówią o tym wypowiedzi skierowane do faryzeuszy
kwestionujących Jego odwieczność i boskość: Zaprawdę, zaprawdę powiadam
wam, pierwej niż Abraham był, Ja jestem (J8, 58).
W swej
arcykaplańskiej modlitwie Jezus mówi: A teraz ty mnie uwielbij. Ojcze, u
siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał
(J17, 5).
W ostatniej księdze Biblii - Apokalipsie,
Jezus objawiając apostołowi Janowi przyszłe wydarzenia na ziemi, tak
mówi o Sobie: Ja jestem Alfa i Omega, ten, Który jest i Który byt i
Który przejść ma, On Wszechmogący (0bj l,8).
Inne wypowiedzi o Jezusie
Apostoł
Paweł tak pisze o Jezusie: Przez Niego stworzone są wszystkie rzeczy,
które są na niebie i na ziemi... On też jest przed wszystkimi rzeczami i
wszystko na Nim jest ugruntowane, On też jest Głową Kościoła (Kol 1,
16-18). Bóg będzie sądzić ukryte sprawy ludzkie przez Jezusa Chrystusa
(Rz 2,16). Jezus jest więc Sędzią, przed Którym wszyscy muszą kiedyś
stanąć; i ci w łachmanach i ci w purpurze.
Czy w
obecnym obłędnym zagonieniu za sprawami często błahymi nie jest słusznym
się zatrzymać i pomyśleć głębiej o Jezusie także jako Sędzi żywych i
umarłych, od Którego zależy nasz los? Co On nam mówi?
Jakże
krzepiącym jest fakt, że Jezus - Bóg jest także autentycznym
człowiekiem, ludzkim bratem, stąd Synem Człowieczym - jak siebie nazywał
- znającym z własnego doświadczenia naszą ziemską kondycję, mogącym nam
pomagać w naszych kłopotach.
Jako współistotny Ojcu
Syn Boży aby nas zbawić, wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i
stał się podobny ludziom, ... uniżył samego siebie i był posłuszny aż
do śmierci, i to do śmierci krzyżowej (Fil 2, 7-8).
Piłat badający oskarżenia przeciwko Jezusowi stwierdził: Nie popełnił On niczego, czym by na śmierć zasłużył (Łk 23,15).
A
dlaczego się zgodził na ukrzyżowanie? Warto o tym pomyśleć! Jezus jest
uosobieniem miłości - oto fakt najwymowniej ukazujący kim Jezus jest i
dlaczego został ukrzyżowany: On ukochał ludzi tak bardzo, że właśnie dla
ich zbawienia dał się z własnej woli za ich grzechy ukrzyżować. Ten
historyczny fakt stanowi najgłębszy wyraz istoty Osoby Jezusa,
jednocześnie będącego Najwyższym Kapłanem i odkupicielską Ofiarą
niepowtarzalną, złożoną jeden raz.
Ostatni prorok-Jan
Chrzciciel, wskazując na Jezusa powiedział: Oto Baranek Boży, Który
gładzi grzechy świata. Prorok Izajasz już na 600 lat przed narodzeniem
Jezusa opisuje cierpiącego Jezusa: „Wzgardzony był i opuszczony przez
ludzi, mąż boleści... wzgardzony tak, że nie zważaliśmy na niego. Lecz
on nasze choroby nosił, nasz£ cierpienia wziął na siebie... zraniony
jest za występki nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego
ranami jesteśmy uleczeni. Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na
własną drogę zboczył - a Pan dotknął Jego za winę nas wszystkich.
Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył ust
swoich, jak jagnię na rzeź prowadzone.” (Iz 53,3- 7).
Ten
proroczy opis Izajasza zgodny jest z tym, co się stało 600 lat później,
a co dokładnie zrelacjonowali w I wieku świadkowie ukrzyżowania Jezusa.
Oto znowu mamy dowód Boskiego autorstwa Biblii - uzasadnienie zaufania
do niej. Któż z ludzi bez nadzwyczajnego objawienia z góry mógłby dać
tak wierną relacje przyszłego za 6 wieków wydarzenia?
Ewangeliczny
opis ukrzyżowania Jezusa harmonizując w pełni z Izajaszowym
uzupełniając go bardzo ważną informacją, mianowicie, że Jezusa
modlitewny bój o zbawienie świata, owo nie do opisania cierpienie,
zaczęło się już w ogrodzie Getsemane. Właśnie tam, na wiele godzin przed
ukrzyżowaniem, z Jego ciała spływał krwawy pot, znak umierania nie z
powodu fizycznego cierpienia lecz duchowego. Tu w ogrodzie Jezus
doświadczył najcięższej męki za grzechy świata. Tu a nie na krzyżu anioł
z nieba musiał posilać Jezusa ażeby uratować Go od przedwczesnej
śmierci sygnalizowanej krwawym potem. Jest napisane: Ukazał mu się
anioł, umacniający Go... i był pot Jego jak krople krwi (Łk 22, 43, 44).
Jezus zanim został przybity do krzyża, po nie
przespanej nocy był trzykrotnie przesłuchiwany, za każdym razem
dotkliwie znieważany, przebierany, bity, opluwany, wyszydzany.
Opuszczony przez swych uczniów pozostaje sam, zdany na wolę tłumu
podjudzonego przez kapłanów aby domagał się śmierci Jezusa. Ubiczowany z
rozkazu Piłata ocieka krwią. „Oto człowiek" - woła Piłat spodziewając
się, że może ten krwawy widok umęczonego wzbudzi litość. Piłat wiedział,
że Jezus jest niewinny. Próbuje Go uwolnić. Na próżno, tłum krzyczy:
„ukrzyżuj go, krew jego na nas i na nasze dzieci" I tak się stało,
przekleństwo zbrodni nie ominęło dzieci Izraela...
To
była cena, jaką Syn Boży zapłacił za nasze zbawienie. Czy ten fakt mówi
nam czegoś zasadniczego o tym, kim Jezus jest? Jakże kompromitujące jest
porównywanie Jezusa z innymi religijnymi przywódcami.
Jezus
jest także Nauczycielem, jedynym prawdziwym Mistrzem. Nawet Jego
przeciwnicy to przyznali: Nauczycielu! Wiemy, żeś jest prawdziwy, i
drogi Bożej w prawdzie uczysz, a nie dbasz na nikogo; albowiem nie
patrzysz na osobę ludzką (Mt22,16).
Jedynie nauka
Jezusa przedstawia spójny, uniwersalny, doskonały, zawsze aktualny
system prawd o celu i sensie życia, o zbawieniu, 0 moralnych zasadach
chrześcijaństwa, o przyszłych losach świata o tym jak żyć godnie i
pomyślnie.
Czy ktoś z geniuszy tego świata dokonał dzieła podobnego lub przewyższającego dzieło Jezusa?
Jedynie
ten człowiek staje się rzeczywiście szczęśliwym, który poznawszy
prawdziwego Jezusa, Jemu zaufał. Wyzwolony z błędnych wierzeń i grzechu w
Nim spoczął, z Nim związał swój los na wieczność. Dzięki tej decyzji
stał się uczestnikiem radosnego życia w prawdzie i mocy
Zmartwychwstałego. Teraz patrząc na Niego jako wzór życia - naśladuje Go.
Jan Wierszyłowski
Komentarze
Prześlij komentarz