Patrzmy na Jezusa...
O patrzeniu - Patrzmy na Jezusa
Patrzmy nu Jezusa Wodza i Dokończyciela wiary. Który dla wysławionej sobie radości podjął krzyż, wzgardziwszy sromotę, i usiadł na prawicy stolicy Bożej. Hebr.l2:2
Ludzkie zdrowie, tak fizyczne jak i duchowe, zależy od tego. co i ile jesz, czego i kogo słuchasz, czyim wpływom się poddajesz, jaką atmosferą oddychasz - czystą moralnie czy wyuzdaną, i. co jest najważniejsze - na co patrzą twoje oczy. A patrzą na to, na co chcesz patrzeć.
Patrzenie zależy od twojej woli. Oczy mają powieki, a głowa zdolność do odwracania się. W większości życiowych sytuacji patrzysz na to, na co chcesz patrzeć, co sobie cenisz. Niestety, nie zawsze patrzymy na to, co jest w życiu ważne. I właśnie patrzenie w decydującej mierze przesądza o tym, czym się stajesz, na co oddajesz swoje dobra i czas. jak przeżywasz swoje życie, jaki los sobie samemu gotujesz.
Ważność patrzenia, jego skutki, znają najlepiej specjaliści od reklamy. Jeden niewielki prospekt reklamowy atrakcyjnie wydany, kosztuje w USA od 3 do 5 dolarów. Klient otrzymuje go jednak za darmo. Przegląda prospekt, patrzy na błyszczące auto, na jedwabistą sypialnię najmodniejszego stylu, wyobraża sobie siebie w tym nowym aucie, w nowej sypialni, i... zaczyna pożądać tego, co widzi. Kupuje i niejednokrotnie ta kupiona rzecz zaczyna rządzić właścicielem. Pożądliwość oczu jest najbardziej niebezpieczną skłonnością człowieka. Ona funkcjonuje także wśród chrześcijan.
Patrzenie sprawia, że dziewczyna zakochuje się w chłopcu, a chłopiec w dziewczynie, często od pierwszego spojrzenia. Patrząc dłużej czasem spostrzega jakieś szczegóły, które odbarwiają piękno pierwszego spojrzenia. Patrzenie jest Bożym darem. Jakież by było życie nasze, gdybyśmy nie mieli zdolności widzenia? Gdyby otoczył nas mrok?!...
Biblia zawiera wiele opisów pięknych rzeczy, postaci, cudów przyrody. W „Pieśni nad Pieśniami" mamy obrazy pięknych niewiast, dziewczyn, mężczyzn. Piękno jest Bożym dziełem. Ale piękno dzieła Bożego to nie tylko rzeczywistość zewnętrzna - czarujące oczy. smukła sylwetka, pąsowa róża. Istnieje piękno ducha, piękno charakteru, i to jest w chrześcijaństwie najważniejsze.
Doskonałym obiektem do patrzenia i naśladowania jest Jezus. Syn Człowieczy. Będąc także człowiekiem jest możliwy do naśladowania przez ludzi. Izajasz zapisał takie słowa o Nim: Króla w piękności Jego oglądają oczy twoje (Iz. 33:17). W naszym chrześcijańskim życiu jest tyle słabości, smutku, chorób, nieporozumień w rodzinie, sporów między małżonkami, pogoni za marnościami tego świata, bogactwem, strojami, jarmarcznymi ozdobami, dlatego że nie patrzymy dostatecznie na Jezusa. Nie rozumiemy, że patrzenie na tego Króla zmienia nas ku doskonałości, przysparza nam rzeczywistego dobra.
Oto Jezus w działaniu: nauczający, leczący, wyganiający przekupniów z świątyni, kuszony przez szatana, poszczący, płaczący, na koniec ubiczowany wiszący na krzyżu, umierający, zmartwychwstały. Od młodości przejęty był sprawami swego Ojca, a naszego Boga; i rzekł do nich: Czemu mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co należy do Ojca mego? (Łuk.2:49, „Uwspółcześniona Biblia Gdańska"). Czy i twoją główną sprawą życia jest sprawa twojego niebieskiego Ojca - Królestwo Boże? (Łuk. 11:37-42). Czy mówisz bliźnim prawdę w miłości zawsze, gdy powinieneś? Jezus współczuł głodnym, chorym, cierpiącym, zgubionym: A widząc lud, użalił się nad nim. gdyż był utrudzony i opuszczony jak owce nie mające pasterza (Mat.9:36). Czy obchodzi cię los cierpiących i głodnych? Pamiętaj, że gdy kupujesz rzecz naprawdę niekonieczną do życia, w tym momencie, w ciągu jednej minuty umiera z głodu 13 dzieci, ponieważ ich matka nie ma pieniędzy na chleb!
Jezus był posłuszny swemu Ojcu; Nie moja wola niech się stanie, lecz Twoja, Ojcze (Łuk.22:42); Moim pokarmem jest czynić wolę Tego, Który mię posiał, i dokonać Jego dzieła (Jana 4:34). Czy potrafisz być posłuszny Bogu? Czy chcesz zdobyć umiejętność posłuszeństwa? Czy jesteś również posłuszny nauce apostołów i ludzi, których należy się słuchać z Bożego zlecenia? Czy może najczęściej używanym słowem w twojej mowie jest to buntownicze słowo „Ja" i „Nie"? i wcale nie w tych sytuacjach, gdy trzeba grzechowi lub pokusie powiedzieć „Nie!"
Jezus zachowywał się roztropnie. Nie mówił ludziom wszystkiego, co wiedział. I rzekli Jezusowi (Jego wrogowie): Nie wiemy. Rzekł i On do nich: To i ja wam nie powiem, jaką mocą to czynię (Mat. 21: 23-27). Jest powiedziane w Biblii, żeby zawsze mówić prawdę, lecz nie jest powiedziane, że trzeba mówić wszystko, co się wie, wszelką prawdę wszystkim ludziom (Bogu tylko należy mówić wszystko!). Czy ja umiem milczeć, gdy trzeba? Tego też trzeba się uczyć!
Jezus był pracowity, nie dla zdobywania dla siebie pieniędzy, lecz pracowity w służeniu innym dlatego, że miłował ludzi: Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służył i dał życie swoje na okup za wielu (Mat.20:28); Z pracy duszy swej ujrzy owoc. którym będzie nasycony. Znajomością swoją wielu usprawiedliwi sługa mój. bo nieprawości ich On sam poniesie (Iz.53:10-11). Czy jesteś pracowity tylko wówczas, gdy cię ktoś do tego zmusza lub nie masz co jeść, czy też jesteś naprawdę pracowity w tym sensie, w jakim pracowitym był Jezus: wykonywał pracę dobrowolnie, aby nam dać owoc swojej pracy - zbawienie. Czy służysz swą pracą innym z miłości?
Jezus był cierpliwy i wytrwały w realizacji swego zadania: Wiedział bowiem kto ma Go wydać, dlatego rzekł: Nie wszyscy jesteście czyści (chodziło o Judasza) (Jana 13:11). Czy potrafisz znosić złych ludzi? Czy mimo ich wrogiego i denerwującego cię sposobu zachowania, potrafisz zachować spokój i wykonywać dalej swoje dobre dzieło?
Jezus umiłował człowieka grzesznego. Ten, który miał moc nad sztormem, śmiercią, rozmnożył chleb, karmiąc kilkoma chlebami tysiące osób, choć do Jego dyspozycji stały tysiące wojsk niebieskich, dał się dobrowolnie ukrzyżować, by mnie i tobie dać zbawienie od wiecznego potępienia. Bili Go po policzkach Jego rodacy, którym dobrze czynił, bili Go Rzymianie i wciskali na głowę koronę z ciernia. A On się za nich modlił: Dlatego mię miłuje Ojciec, iż Ja kładę duszę moją (za owce). Ja kładę ją sam, i mam moc wziąć ją z powrotem (Jana 10:18); Mężowie bijąc Go, naśmiewali się z Niego... Bili twarz Jego i pytali: Prorokuj, kto Cię uderzył? (Łuk. 22:63-64). Czy miłujesz człowieka? Jedyną miarą prawdziwej miłości jest rozmiar cierpienia, wysiłku, pracy, jaką dobrowolnie podejmujesz na rzecz tego, kogo miłujesz. Ogrom cierpienia Jezusa, zwłaszcza w momencie, kiedy z Jego ust wyrwał się rozdzierający krzyk: Boże, czemuś mnie opuścił? (Mk. 15, 34) żadna ludzka wyobraźnia sobie nie uzmysłowi, ani ludzki rozum tego nie pojmie. To pozostaje do zrozumienia w wieczności.
Jezus zmartwychwstał. Widzieli Go i pisali o tym Jego uczniowie. To był już nie słaby baranek, lecz pełen chwały i potęgi Pan. Syn Boży. Sędzia żywych i umarłych, przed którym stanie kiedyś każdy z nas z owocami swojej pracowitej miłości. Jan objawia nam Go w swojej księdze - Apokalipsie: Łaska wam i pokój od Tego, który jest, który był, i który ma przyjść. Od Jezusa, który jest Księciem królów ziemi. I uczynił nas królami i kapłanami Bogu, Ojcu swemu. Jam jest Alfa i Omega – powiedział zmartwychwstały Jezus.... Który przyjść ma. On wszechmogący! To zawsze warto mieć w pamięci, że On jest wszechmogący! To jest źródło naszego chrześcijańskiego optymizmu. Czy żyjesz też tym zmartwychwstałym, wszechmogącym Jezusem? Czy śmiało wyznajesz Go przed ludźmi swym świadectwem i życiem? Wszelki, który by mnie wyznał przed ludźmi, wyznam go przed Ojcem moim... A kto by się mnie zaparł przed ludźmi, zaprę się go i Ja przed Ojcem moim, który jest w niebie (Mat. 10:32-33). Warto patrzeć na Jezusa zmartwychwstałego! To spoglądanie niweczy strach.
Chrześcijaninem można być tylko wówczas, gdy się patrzy na Jezusa. Kto nie patrzy stale na Jezusa, nigdy się do Niego nie upodobni. Apostoł Paweł, dla którego poznanie Jezusa było najwyższą wartością, napisał o patrzeniu tak: Lecz my wszyscy, którzy odkrytym obliczem patrzymy na chwalę Pańską jak w zwierciadle, w tenże obraz przemienieni bywamy z chwały w chwałę, jako od Ducha Pańskiego (2 Kor. 3: 18). Patrzmy więc na Jezusa uważnie i nie żałując na to czasu, a wówczas, i tylko wówczas, upodobnimy się do Niego i będziemy światłem świata i solą ziemi.
Jan Wierszyłowski
Patrzmy nu Jezusa Wodza i Dokończyciela wiary. Który dla wysławionej sobie radości podjął krzyż, wzgardziwszy sromotę, i usiadł na prawicy stolicy Bożej. Hebr.l2:2
Ludzkie zdrowie, tak fizyczne jak i duchowe, zależy od tego. co i ile jesz, czego i kogo słuchasz, czyim wpływom się poddajesz, jaką atmosferą oddychasz - czystą moralnie czy wyuzdaną, i. co jest najważniejsze - na co patrzą twoje oczy. A patrzą na to, na co chcesz patrzeć.
Patrzenie zależy od twojej woli. Oczy mają powieki, a głowa zdolność do odwracania się. W większości życiowych sytuacji patrzysz na to, na co chcesz patrzeć, co sobie cenisz. Niestety, nie zawsze patrzymy na to, co jest w życiu ważne. I właśnie patrzenie w decydującej mierze przesądza o tym, czym się stajesz, na co oddajesz swoje dobra i czas. jak przeżywasz swoje życie, jaki los sobie samemu gotujesz.
Ważność patrzenia, jego skutki, znają najlepiej specjaliści od reklamy. Jeden niewielki prospekt reklamowy atrakcyjnie wydany, kosztuje w USA od 3 do 5 dolarów. Klient otrzymuje go jednak za darmo. Przegląda prospekt, patrzy na błyszczące auto, na jedwabistą sypialnię najmodniejszego stylu, wyobraża sobie siebie w tym nowym aucie, w nowej sypialni, i... zaczyna pożądać tego, co widzi. Kupuje i niejednokrotnie ta kupiona rzecz zaczyna rządzić właścicielem. Pożądliwość oczu jest najbardziej niebezpieczną skłonnością człowieka. Ona funkcjonuje także wśród chrześcijan.
Patrzenie sprawia, że dziewczyna zakochuje się w chłopcu, a chłopiec w dziewczynie, często od pierwszego spojrzenia. Patrząc dłużej czasem spostrzega jakieś szczegóły, które odbarwiają piękno pierwszego spojrzenia. Patrzenie jest Bożym darem. Jakież by było życie nasze, gdybyśmy nie mieli zdolności widzenia? Gdyby otoczył nas mrok?!...
Biblia zawiera wiele opisów pięknych rzeczy, postaci, cudów przyrody. W „Pieśni nad Pieśniami" mamy obrazy pięknych niewiast, dziewczyn, mężczyzn. Piękno jest Bożym dziełem. Ale piękno dzieła Bożego to nie tylko rzeczywistość zewnętrzna - czarujące oczy. smukła sylwetka, pąsowa róża. Istnieje piękno ducha, piękno charakteru, i to jest w chrześcijaństwie najważniejsze.
Doskonałym obiektem do patrzenia i naśladowania jest Jezus. Syn Człowieczy. Będąc także człowiekiem jest możliwy do naśladowania przez ludzi. Izajasz zapisał takie słowa o Nim: Króla w piękności Jego oglądają oczy twoje (Iz. 33:17). W naszym chrześcijańskim życiu jest tyle słabości, smutku, chorób, nieporozumień w rodzinie, sporów między małżonkami, pogoni za marnościami tego świata, bogactwem, strojami, jarmarcznymi ozdobami, dlatego że nie patrzymy dostatecznie na Jezusa. Nie rozumiemy, że patrzenie na tego Króla zmienia nas ku doskonałości, przysparza nam rzeczywistego dobra.
Oto Jezus w działaniu: nauczający, leczący, wyganiający przekupniów z świątyni, kuszony przez szatana, poszczący, płaczący, na koniec ubiczowany wiszący na krzyżu, umierający, zmartwychwstały. Od młodości przejęty był sprawami swego Ojca, a naszego Boga; i rzekł do nich: Czemu mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co należy do Ojca mego? (Łuk.2:49, „Uwspółcześniona Biblia Gdańska"). Czy i twoją główną sprawą życia jest sprawa twojego niebieskiego Ojca - Królestwo Boże? (Łuk. 11:37-42). Czy mówisz bliźnim prawdę w miłości zawsze, gdy powinieneś? Jezus współczuł głodnym, chorym, cierpiącym, zgubionym: A widząc lud, użalił się nad nim. gdyż był utrudzony i opuszczony jak owce nie mające pasterza (Mat.9:36). Czy obchodzi cię los cierpiących i głodnych? Pamiętaj, że gdy kupujesz rzecz naprawdę niekonieczną do życia, w tym momencie, w ciągu jednej minuty umiera z głodu 13 dzieci, ponieważ ich matka nie ma pieniędzy na chleb!
Jezus był posłuszny swemu Ojcu; Nie moja wola niech się stanie, lecz Twoja, Ojcze (Łuk.22:42); Moim pokarmem jest czynić wolę Tego, Który mię posiał, i dokonać Jego dzieła (Jana 4:34). Czy potrafisz być posłuszny Bogu? Czy chcesz zdobyć umiejętność posłuszeństwa? Czy jesteś również posłuszny nauce apostołów i ludzi, których należy się słuchać z Bożego zlecenia? Czy może najczęściej używanym słowem w twojej mowie jest to buntownicze słowo „Ja" i „Nie"? i wcale nie w tych sytuacjach, gdy trzeba grzechowi lub pokusie powiedzieć „Nie!"
Jezus zachowywał się roztropnie. Nie mówił ludziom wszystkiego, co wiedział. I rzekli Jezusowi (Jego wrogowie): Nie wiemy. Rzekł i On do nich: To i ja wam nie powiem, jaką mocą to czynię (Mat. 21: 23-27). Jest powiedziane w Biblii, żeby zawsze mówić prawdę, lecz nie jest powiedziane, że trzeba mówić wszystko, co się wie, wszelką prawdę wszystkim ludziom (Bogu tylko należy mówić wszystko!). Czy ja umiem milczeć, gdy trzeba? Tego też trzeba się uczyć!
Jezus był pracowity, nie dla zdobywania dla siebie pieniędzy, lecz pracowity w służeniu innym dlatego, że miłował ludzi: Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służył i dał życie swoje na okup za wielu (Mat.20:28); Z pracy duszy swej ujrzy owoc. którym będzie nasycony. Znajomością swoją wielu usprawiedliwi sługa mój. bo nieprawości ich On sam poniesie (Iz.53:10-11). Czy jesteś pracowity tylko wówczas, gdy cię ktoś do tego zmusza lub nie masz co jeść, czy też jesteś naprawdę pracowity w tym sensie, w jakim pracowitym był Jezus: wykonywał pracę dobrowolnie, aby nam dać owoc swojej pracy - zbawienie. Czy służysz swą pracą innym z miłości?
Jezus był cierpliwy i wytrwały w realizacji swego zadania: Wiedział bowiem kto ma Go wydać, dlatego rzekł: Nie wszyscy jesteście czyści (chodziło o Judasza) (Jana 13:11). Czy potrafisz znosić złych ludzi? Czy mimo ich wrogiego i denerwującego cię sposobu zachowania, potrafisz zachować spokój i wykonywać dalej swoje dobre dzieło?
Jezus umiłował człowieka grzesznego. Ten, który miał moc nad sztormem, śmiercią, rozmnożył chleb, karmiąc kilkoma chlebami tysiące osób, choć do Jego dyspozycji stały tysiące wojsk niebieskich, dał się dobrowolnie ukrzyżować, by mnie i tobie dać zbawienie od wiecznego potępienia. Bili Go po policzkach Jego rodacy, którym dobrze czynił, bili Go Rzymianie i wciskali na głowę koronę z ciernia. A On się za nich modlił: Dlatego mię miłuje Ojciec, iż Ja kładę duszę moją (za owce). Ja kładę ją sam, i mam moc wziąć ją z powrotem (Jana 10:18); Mężowie bijąc Go, naśmiewali się z Niego... Bili twarz Jego i pytali: Prorokuj, kto Cię uderzył? (Łuk. 22:63-64). Czy miłujesz człowieka? Jedyną miarą prawdziwej miłości jest rozmiar cierpienia, wysiłku, pracy, jaką dobrowolnie podejmujesz na rzecz tego, kogo miłujesz. Ogrom cierpienia Jezusa, zwłaszcza w momencie, kiedy z Jego ust wyrwał się rozdzierający krzyk: Boże, czemuś mnie opuścił? (Mk. 15, 34) żadna ludzka wyobraźnia sobie nie uzmysłowi, ani ludzki rozum tego nie pojmie. To pozostaje do zrozumienia w wieczności.
Jezus zmartwychwstał. Widzieli Go i pisali o tym Jego uczniowie. To był już nie słaby baranek, lecz pełen chwały i potęgi Pan. Syn Boży. Sędzia żywych i umarłych, przed którym stanie kiedyś każdy z nas z owocami swojej pracowitej miłości. Jan objawia nam Go w swojej księdze - Apokalipsie: Łaska wam i pokój od Tego, który jest, który był, i który ma przyjść. Od Jezusa, który jest Księciem królów ziemi. I uczynił nas królami i kapłanami Bogu, Ojcu swemu. Jam jest Alfa i Omega – powiedział zmartwychwstały Jezus.... Który przyjść ma. On wszechmogący! To zawsze warto mieć w pamięci, że On jest wszechmogący! To jest źródło naszego chrześcijańskiego optymizmu. Czy żyjesz też tym zmartwychwstałym, wszechmogącym Jezusem? Czy śmiało wyznajesz Go przed ludźmi swym świadectwem i życiem? Wszelki, który by mnie wyznał przed ludźmi, wyznam go przed Ojcem moim... A kto by się mnie zaparł przed ludźmi, zaprę się go i Ja przed Ojcem moim, który jest w niebie (Mat. 10:32-33). Warto patrzeć na Jezusa zmartwychwstałego! To spoglądanie niweczy strach.
Chrześcijaninem można być tylko wówczas, gdy się patrzy na Jezusa. Kto nie patrzy stale na Jezusa, nigdy się do Niego nie upodobni. Apostoł Paweł, dla którego poznanie Jezusa było najwyższą wartością, napisał o patrzeniu tak: Lecz my wszyscy, którzy odkrytym obliczem patrzymy na chwalę Pańską jak w zwierciadle, w tenże obraz przemienieni bywamy z chwały w chwałę, jako od Ducha Pańskiego (2 Kor. 3: 18). Patrzmy więc na Jezusa uważnie i nie żałując na to czasu, a wówczas, i tylko wówczas, upodobnimy się do Niego i będziemy światłem świata i solą ziemi.
Jan Wierszyłowski
Komentarze
Prześlij komentarz